Sobotnie, majowe przedpołudnie. Jestem na pewnej konferencji. Przygotowuję się do wywiadu o leczeniu Stwardnienia Rozsianego.Przychodzi moja rozmówczyni.Uśmiechnięta, ładnie ubrana. Siadamy, witamy się i zaczynamy rozmawiać na tematy merytoryczne. Pani doktor jest doskonale zorientowana w neurologii. Mówi bardzo rzeczowo. Wywiad nam płynie. Gdy rozmowa się kończy poroszę o to aby się ustawiła, ponieważ chcę zrobić jej zdjęcia. Pani doktor  ...