Marek i Monika byli kiedyś udanym małżeństwem. Byli bo już teraz nie istnieją jako jedność. Żyją oddzielnie, ich związek rozpadł się. To zwyczajna historia zwyczajnych ludzi. Nie ma tu żadnych fajerwerków. Fajerwerków nie było też podczas mediacji okołorozwodowej jaką im prowadziłam. Rozmawiali wtedy dużo. Marek zapytał żony w pewnym momencie czemu go nie doceniła skoro harował cały rok na to aby mogli pojechać na wakacje na Kubę? Gdy  ...