Na studiach było jej pod górkę. Nauki co nie miara a jeszcze musiała zarobić na swoje utrzymanie. Rodzice trochę dokładali, ale nie były to jakieś ogromne sumy. W zasadzie cały czas tak harowała, że gdy jej koleżanki spotykały się z chłopakami, ona nie miała czasu nawet aby jakiegoś poznać. Nie miała czasu na imprezowanie. Pod koniec studiów związała się jednak ze swoim kolegą z grupy. Przystojny, dobrze rokujący architekt. Chodzili razem  ...