Film i książka o Beksińskich obnażają porażkę bezstresowego wychowania dzieci. Jestem świeżo po lekturze książki Magdaleny Grzebałkowskiej „Beksińscy. Portret Podwójny” oraz po projekcji filmu „Ostatnia rodzina” Jana P. Matuszyńskiego. Książka nie jest wprawdzie nowością bo została wydana jakieś dwa lata temu, ale teraz z racji tego, że do kin wchodził film o Beksińskich była to doskonała okazja aby sięgnąć wreszcie po prozę. Oba dzieła,  ...