Za zarabianie na  co raz większe potrzeby i naszą chciwość płacimy życiem  Na dyżurce Szpitala Rejonowego w Białogardzie zmarła 44-letnia anestezjolog. Kobieta dostała zawału. Zmarła z wycieńczenia po prawie 94 godzinach nieprzerwanej pracy. Informacja, która w ostatnich dniach wywołała wielki szum medialny.Jak to zwykle więc bywa dziennikarze pytają lekarzy czemu ich koleżanka musiała tyle pracować a ci odpowiadają, że za mało medyków, że  ...