Wreszcie tu dotarłam – pomyślałam, gdy pewnego pięknego, wakacyjnego poranka wylądowałam na lotnisku w Sewilli. Tak, w stolicy hiszpańskiej Andaluzji. O tej podróży, z racji zamiłowania do kultury hiszpańskiej i języka hiszpańskiego, myślałam już od dawna. Z Polski jest przecież niedaleko, ale zawsze na południe Hiszpanii było mi nie po drodze. Byłam kilka lat temu w Barcelonie, ale stolica Katalonii, chociaż też piękna, to nie  ...