„Obrazy moje wspaniale wyglądają, bo są prawdą, są uczciwe, pańskie, nie ma w nich małostkowości, nie ma maniery, nie ma blagi”- pisała o  sobie polska malarka, niejaka Olga Boznańska. Z tymi słowami można było się zmierzyć odwiedzając Muzeum Narodowe w Warszawie, gdzie jeszcze tylko do maja  trwała wystawa ok. 150 prac malarki, zaliczanych do ścisłego grona najwybitniejszych artystek europejskich. I ja tam byłam, rozkoszowałam moje  ...