Święta Bożego Narodzenia to nie tylko czas rodzinnych spotkań, prezentów czy religijnych wzruszeń.  Po tym jak skończył się właśnie czas świąteczny nachodzi mnie refleksja o tym jak niektórzy uprawiają  w tym okresie drinking. A zaczyna się od pierwszego dnia świąt, a być może co u niektórych już od Wigilii.   Na stole, przy którym zasiada rodzina, ląduje w centralnym miejscu najbardziej okazały trunek. Nie jest to bynajmniej kompot z suszu,  ...